Jaką rozdzielczość mają INNE skanery?

Pamiętacie mój ostatni tekst o skanerze? Jakiś czas temu przetestowałem swój skaner (EPSON V200) pod kątem rozdzielczości. Wynik tego był taki, że wg kryterium MTF50 mój skaner ma rozdzielczość mniej więcej 9-krotnie mniejszą niż jego zadeklarowana „rozdzielczość optyczna”. Ale ktoś może powiedzieć, że to na pewno dlatego, że poskąpiłem i kupiłem taki z dolnej półki cenowej, bo prawdziwy skaner to więcej. Co jest oczywiście niewykluczone, ale tu też powstaje pytanie, czy droższe wersje są lepsze i o ile lepsze? A zatem, popytałem po znajomych fotografach, wprosiłem się do trzech z nich  (nota bene wszyscy trzej to bardzo dobrzy fotografowie: Madcoy, Wiktor Franko i Dmytro Gurnicki – bardzo dziękuję za pomoc!) na poskanowanie i zrobiłem porównanie jeszcze trzech innych skanerów tego samego producenta: Epsonów V500, V550 i V700. Co daje dość pełne spektrum tego co można kupić. Czytaj dalej „Jaką rozdzielczość mają INNE skanery?”

Jaką rozdzielczość ma skaner?

epsonv200

Troszkę wcześniej, jeszcze w zeszłym roku zaskoczyło mnie zadanie zrobienia zdjęcia nieco inaczej niż dotychczas. Zazwyczaj włażę do ciemni, pracowicie robię odbitki na barytach, a potem je skanuję i jedynie doprowadzam do takiego stanu, aby na ekranie wyglądały mniej więcej podobnie do tego, co jest na papierze. Raz musiałem zrobić tak, jak to robi większość współczesnych analogowych fotografów: zeskanować negatyw. Wsadziłem negatyw w swój stary dobry skaner z najtańszej półki fotograficznej – EPSON V200 Photo – ustawiłem go na najwyższą możliwą rozdzielczość optyczną 4800ppi i…
Efekty były mówiąc delikatnie czysto ekskrementalne. Zero szczegółów, wszystko rozmyte, ble! Czytaj dalej „Jaką rozdzielczość ma skaner?”

Test filmu.

Oslo2014_OperaW Oslo jest taki śmieszny budynek opery. Ma dach z białego kamienia, co schodzi do poziomu ziemi taką ładną równią pochyłą. A Ponadto jest zupełnie nieogrodzony i sobie można wleźć na samą górę. I zrobić zdjęcie takie jak powyżej (btw, to zdjęcie obok innych pokazuje, że warto robić prawdziwe odbitki na barytach, bo na supermatowym papierze wygląda fajniej, niż na ekranie).

Czytaj dalej „Test filmu.”

Matryca z jeszcze bardziej bliska

CCD2#1

Jakiś czas temu pokazywałem zdjęcia matrycy CCD spod mikroskopu. O tutaj. Post ten cieszył się zaskakującą popularnością. I nawet jedno pytanie wygląda na to, że znalazło odpowiedź dzięki czytelnikom (podobno matryca pochodzi z aparatu Recam iLook 655). Ale jedno czy dwa pytania zostały. W szczególności, mimo użycia naprawdę fajnego mikroskopu (tego którego nazwałem „dużym”) okazało się, że przydałoby się jeszcze troszkę powiększenia.

Trzeba powiedzieć, że problem z większymi powiększeniami zaczyna tu być fundamentalny. Na najlepszych zdjęciach z poprzedniego artykułu rozdzielczość kończyła się na poziomie troszkę poniżej 1 μm. Ale pół mikrona to przecież długość fali zielonego światła. Nie da się oglądać obiektów mniejszych niż długość fali światła, w którym chcemy je oglądać. A więc, bez względu na to jak dobrą optykę zrobimy, optycznym mikroskopem już dużo dalej z rozdzielczością nie zajedziemy. Musimy zacząć próbkować krótszymi falami. Standardowym narzędziem do oglądania rzeczywistości krótszymi falami jest mikroskop elektronowy.

Tak się składa, że dziwnym zbiegiem okoliczności mój instytut ma takie coś (nawet dwa) i uczynny kolega zrobił nowe zdjęcia. Czarno białe. Czytaj dalej „Matryca z jeszcze bardziej bliska”

Jak się robi surowe

No to rozpoczynam od wykładu.
Formaty typu RAW do zapisywania zdjęć w aparacie są nazywane „cyfrowym negatywem”. A więc czymś surowym, co jest podstawą do obróbki, ale co równocześnie zawiera wszystkie informacje, jakie możemy mieć. I to jeszcze prawda. Ale stąd wyciąga się wniosek, że jak w teście aparatu jest zdjęcie podpisane jako RAW, to na nim widać wszystko, co aparat potrafi. Albo że takie zdjęcie z RAWa, to jest sygnał nieprzetworzony. A ani jedno, ani drugie już prawdą nie jest.

Chciałem więc napisać tekst o tym, czym RAW jest, czym nie, co z niego można wyczytać a co nie i tym podobne. Okazało się jednak, że tekst rozrósłby się nieco. Dlatego będzie z tego kilka odcinków. Pierwszy będzie o tym, jak właściwie powstaje plik RAW z padających na matrycę fotonów.

Zaczynamy.

SkadSieBioraRAWy

Czytaj dalej „Jak się robi surowe”