Negatyw. Odcinek 3.: forsowanie

To jest jeden z zawsze gorących tematów na wszelkich forach dotyczących fotografowania na czarno-białych filmach. Jedni głoszą, że forsować, bo można efektywnie zwiększyć czułość, inni nawet głoszą, że taki forsowany niskoczuły film to będzie lepszy od wysokoczułego, bo na przykład ziarno mniejsze. Jeszcze inni uważają za to, że forsowanie to tylko przewoływanie niedoświetlonych filmów i w ogóle tego nie ruszać. Czytaj dalej „Negatyw. Odcinek 3.: forsowanie”

Negatyw. Odcinek 2: ISO

W pierwszym odcinku padło, że proces negatywowy ma to do siebie, że film nie ma jednej określonej kontrastowości, tylko, że można nią sterować poprzez wywołanie. Jest jednak jeden określony sposób wywołania, który jest istotny. To proces zgodny z normą ISO 6:1993. Jest to norma, która określa jak należy mierzyć czułość filmu i jak ją podawać na pudełkach. I właściwie z tego powodu warto sobie prześledzić, co w niej siedzi po to, aby po prostu wiedzieć co oznacza ,,ISO 100” na pudełku. Czytaj dalej „Negatyw. Odcinek 2: ISO”

Negatyw. Odcinek 1.: Hurter i Driffield

Mówio, że w internecie jest wszystko. Po czym człowiek szuka i się okazuje, że w internecie jest jedynie wszystko na poziomie podstawowym. W dziedzinie fotografii mamy więc miliony artykułów i filmików na temat „jak założyć film do Zenita”, oraz około stu tysięcy ,,jak nalać wywoływacz do koreksu”. Niestety, jeżeli ktoś już wie jak założyć film do aparatu oraz generalnie już umie trafić wywoływaczem do koreksu to nagle wiedza internetu się niestety kończy. I to trzeba zmienić! Czytaj dalej „Negatyw. Odcinek 1.: Hurter i Driffield”

Zróbcie sobie zdjęcia na Walentynki!

Zaraz będzie oferta!

Już jutro będziemy masowo posypywać sobie głowy popiołem po czym zasuwać na randki, bo tak się złożyło.

Fotografowie, którzy robią co mogą, aby ktokolwiek zechciał ich fotografię prześcigają się w ofertach sesji walentynkowych.

Jako, że byłoby fajnie, gdyby ktoś zechciał zamówić jakieś zdjęcia, to zacząłem się zastanawiać, co by można zaoferować, ale takiego, co by rzeczywiście mogło być fajne dla dwojga?

I tu jest OFERTA:

I mam propozycję: a gdybyście tak we dwójkę zamówili sobie sesję fotograficzną, ale swoją własną? Ty dziewczyno zapozuj swojemu facetowi. Albo niech on zapozuje Tobie. Do aktu, do portretu – jak chcecie, to Wasza sesja.

Ale, że nie macie sprzętu, oprogramowania, mieszkanie zupełnie nie takie jak z folderu? I tu mogę pomóc! Zorganizuję wszystko – dostarczę oświetlenie, jak trzeba to pożyczę dobry aparat, filmy (jeżeli chcecie magię analoga), mogę też umówić fajne studio i wizażystkę. Ba, przypilnuję technicznych aspektów, podpowiem ewentualnie pozy, a po wszystkim pomogę w obrabianiu. Jednym słowem Wy bierzecie na siebie fajną i kreatywną część sesji, a ja się zajmuję technikaliami.

W efekcie będzie sesja, będzie niezapomniana przygoda, będzie z tego zdjęcie, którymi się będziecie wszystkim chwalić, a najlepsze jest to, że sami je sobie zrobicie!

TU PISAĆ!

Jaką rozdzielczość mają INNE skanery?

Pamiętacie mój ostatni tekst o skanerze? Jakiś czas temu przetestowałem swój skaner (EPSON V200) pod kątem rozdzielczości. Wynik tego był taki, że wg kryterium MTF50 mój skaner ma rozdzielczość mniej więcej 9-krotnie mniejszą niż jego zadeklarowana „rozdzielczość optyczna”. Ale ktoś może powiedzieć, że to na pewno dlatego, że poskąpiłem i kupiłem taki z dolnej półki cenowej, bo prawdziwy skaner to więcej. Co jest oczywiście niewykluczone, ale tu też powstaje pytanie, czy droższe wersje są lepsze i o ile lepsze? A zatem, popytałem po znajomych fotografach, wprosiłem się do trzech z nich  (nota bene wszyscy trzej to bardzo dobrzy fotografowie: Madcoy, Wiktor Franko i Dmytro Gurnicki – bardzo dziękuję za pomoc!) na poskanowanie i zrobiłem porównanie jeszcze trzech innych skanerów tego samego producenta: Epsonów V500, V550 i V700. Co daje dość pełne spektrum tego co można kupić. Czytaj dalej „Jaką rozdzielczość mają INNE skanery?”

Torebka EDC

Drodzy Wszyscy,

Dziś na temat strasznie modny. Dosłownie, bo do tyczy tak naprawdę mody. Torebka na aparat.

Przez lata nieco wypróbowałem i doszedłem mniej więcej do momentu w którym nie istnieje torba nawet nie tyle idealna, ale nawet wystarczająco dobra. Jakoś zawsze coś mi przeszkadza. Czytaj dalej „Torebka EDC”

Jaką rozdzielczość ma skaner?

epsonv200

Troszkę wcześniej, jeszcze w zeszłym roku zaskoczyło mnie zadanie zrobienia zdjęcia nieco inaczej niż dotychczas. Zazwyczaj włażę do ciemni, pracowicie robię odbitki na barytach, a potem je skanuję i jedynie doprowadzam do takiego stanu, aby na ekranie wyglądały mniej więcej podobnie do tego, co jest na papierze. Raz musiałem zrobić tak, jak to robi większość współczesnych analogowych fotografów: zeskanować negatyw. Wsadziłem negatyw w swój stary dobry skaner z najtańszej półki fotograficznej – EPSON V200 Photo – ustawiłem go na najwyższą możliwą rozdzielczość optyczną 4800ppi i…
Efekty były mówiąc delikatnie czysto ekskrementalne. Zero szczegółów, wszystko rozmyte, ble! Czytaj dalej „Jaką rozdzielczość ma skaner?”

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś…

Nadejszła wiekopomna chwila!

Dostałem meila. O takiego:
photo_mail
W wolnym tłumaczeniu, napisali:

„Brawo! Jesteś jednym z laureatów największego konkursu fotograficznego świata”

Dla niezorientowanych: Photo.fr to jest magazyn fotograficzny z Francji. Duży, ważny, z tradycjami i sprzedawany międzynarodowo. Magazyn ten co roku urządza konkurs, który nazywa się właśnie „Największy konkurs fotograficzny świata„. Nagrody w tym konkursie są takie: jest kilka nagród od sponsorów, które są opisywane w stylu

„od sponsora na C: produkt z oferty firmy na C”.

A chyba główną nagrodą jest to, że wydrukują zwycięskie zdjęcia w numerze specjalnym dedykowanym konkursowi.

Co roku spływa na konkurs mnóstwo zdjęć. W tym roku na konkurs nadesłano ich ponad 50 tys. z 70 państw.

I w tym konkursie moje i Kornelii zdjęcie zostało jednym ze zwycięskich.

Tadaaaaam!

Prezenty

odbitkaNadchodzą święta. W naturalny sposób cały świat zwęszył interes i proponuje domowym świętym mikołajom prezenty. To, co proponują fotografowie to są wszechobecne vouchery na sesje zdjęciowe.

I bardzo dobrze. Taki voucher to znakomity pomysł na sprezentowanie komuś przygody. Coś w stylu przejażdżki czołgiem, albo karnetu na paintball.

Ale…

Czytaj dalej „Prezenty”