Torebka EDC

Drodzy Wszyscy,

Dziś na temat strasznie modny. Dosłownie, bo do tyczy tak naprawdę mody. Torebka na aparat.

Przez lata nieco wypróbowałem i doszedłem mniej więcej do momentu w którym nie istnieje torba nawet nie tyle idealna, ale nawet wystarczająco dobra. Jakoś zawsze coś mi przeszkadza.

W tej chwili jako dużej torby, co się w nią dużo mieści używam ściąganej z bardzo daleka, nieprodukowanej już od dawna takiej zupełnie tradycyjnej Tenby co wygląda jak rozdeptany kapeć. O takiej:tenba

Ona ma kilka wad, ale też kilka zalet. Dużą zaletą jest to ile się w nią może zmieścić. Mieści ona tyle co mały plecak. Ostatnio jak zacząłem częściej biegać na małe imprezy które wymagają małego zestawu odkryłem jej poważną wadę: jest duża! To torba, która mieści tyle co plecak! Nosiłem więc często aparat w plecaku codziennym i w dodatkowym pokrowcu, ale to nie jest dobre rozwiązanie.

Zacząłem robić risercz aby se zafundować torbę typu EDC (to taki termin dużych chłopców, co oznacza ,,every-day carry” czyli coś, co nosi się na co dzień) i wyszło, że normalnie nic mi się nie podoba. Wszystko na rynku ma jakieś koszmarne wady, za to kosztują ŁOHOHOOOOO! Więc póki ktoś mi nie zrobi torby na aparat idealnej wymyśliłem takie rozwiązanie:

torba_zwp_przodKupiłem se wkład do torby foto, a do tego kupiłem chlebak z demobilu z bardzo starego wzoru umundurowania (tzw. moro). To chyba kiedyś był komplet montowany na tyłku żołnierza pod plecakiem model ,,kostka”. Kosztowała, uwaga…

dychę (plus cena wysyłki)

(oraz plus cena wkładu)

Ale w sumie wszystko kosztowało około stówy. Ludzie potrafią na torebki wydać 10 razy tyle!

Torba miała w środku przegródkę, której się trzeba było pozbyć, aby wkład w nią w ogóle wlazł (zresztą nie jest idealnie dopasowany, ale nie szkodzi zupełnie). Poza tym miała dwie małe płaskie kieszonki z przodu, które przerobiłem na jedną kieszonkę.

Okazało się, że ma kilka wad, ale ma też sporo poważnych zalet. Jeżeli chodzi o wady, to ma naprawdę beznadziejne zapięcia – jedną ręką się tego zapiąć nie da nigdy, pewne toto nie jest nigdy i zupełnie nie wiem kto taki idiotyzm wymyślił. I jak żołnierze w tym się czołgali i nie gubili zawartości? Poza tym jej kolor jest taki sobie, przydałaby się jej jakaś większa kieszeń, ale w sumie nic poważnego.

torba_zwp_srodekAle ma też szereg zalet. Ma rozmiar idealny do zastosowań. Mieści komplet X100T z konwerterami (czyli zmieści bezlusterkowca i dwa dodatkowe szkła), dodatkowo ministatyw, ma też takie kieszonki, w które ładnie wejdą zapasowe karty i baterie. Poza tym zmieści notatnik wielkości A5, a na lato dodatkową butelkę z piciem, którą można umieścić obok wkładu na aparat. Co jest dużą zaletą używania torby, która nie jest od początku do końca fotograficzna. Poza tym jest zrobiona z brezentu, który jest gruby i porządny, znacznie solidniejszy w torbach naprawdę wojskowych niż we wszystkim co tylko udaje wojskowe.

Poza tym, nie wiedzieć czemu mnóstwo toreb fotograficznych jest reklamowane hasłem, że nie wyglądają jak fotograficzne. Ta naprawdę nie wygląda, ponieważ… nie jest torbą fotograficzną.

torba_zwp_tyl

Ale na jedną rzecz chcę zwrócić szczególną uwagę: miejsce mocowania paska. Pasek nie jest zamontowany po bokach torby, a z tyłu.

Kupiłem toto między innymi, aby sprawdzić, jak taki mocowanie się sprawdza w praktyce. Wynik jest taki: to jest wręcz jedynie słuszne miejsce zamontowania paska w torbie! Nie dość, że torba na plecach leży idealnie to jeszcze można trzymając to na ramieniu otworzyć i zamknąć i klapa nie toczy walki z paskiem na którym torba wisi, a dodatkowo pasek nie powoduje, że boki torby się wybrzuszają tworząc chwytak na deszcz. I od razu okazuje się, że klapa główna jednak może chronić przed deszczem (szok i niedowierzanie!) i nie trzeba wciskać klientom dodatkowych przeciwdeszczowych pokrowców!

Zatem, uważam, że chlebak z PRLowskiego wojska stanowi naprawdę dobrą bazę na niedużą torbę foto do bezlusterkowców. Dobrze byłoby go poprzerabiać, a co najważniejsze zamontować w niej jakieś sensowne klamry (najlepiej typu tik-tak, bo je można zamknąć jedną ręką, jak się w drugiej trzyma aparat). Może ktoś umie i ma maszynę do szycia która się potrafi przebić przez brezent i pomoże?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s