Znalezisko

Leica_microW pracy mamy urządzeństwo co się nazywa mikroskop grzewczy. Firmy Leitz. Służy do tego, żeby patrzeć jak się topi szkło i na tej podstawie określać różne charakterystyczne temperatury, kąty zwilżania i inne różne takie charakterystyki, które są ważne dla wszystkich zajmujących się szkłem na poziomie eksperckim. Ostatnio w rozmowie wyszło, że do mikroskopu był dołączony aparat, aby robić dokumentację fotograficzną.
Patrzcie, jaki ten aparat jest śliczny!

Ma pudełko od Leiki M5, ale instrukcję od M4. I jest specjalnym mikroskopowym aparatem bez wizjera.

Swoją drogą: Na podstawie wieku aparatu można określić wiek mikroskopu (jest taki sam). A na tej podstawie ocenić stan dofinansowania polskich instytutów naukowych.

2 myśli na temat “Znalezisko

    1. Tym nie. Lubię mieć, tego… wizjer. Albo obiektyw 😉
      No i mam Olkę, która bardzo lubi robić kobiece akty!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s